Przegląd mierników mocy. Który wybrać i dlaczego? Część pierwsza…

utworzone przez gru 9, 2015

Miernik mocy są obecnie jednymi z najbardziej pożądanych urządzeń treningowych wśród zaawansowanych amatorów kolarstwa. Nic więc dziwnego, że producenci wprowadzają coraz to nowsze modele, a przeciętny użytkownik musi posiadać przynajmniej podstawową wiedzę na temat jazdy z miernikiem, aby mógł korzystać z zalet tego urządzenia. Poniżej prezentuję krótki przewodnik po miernikach mocy. W pierwszej części recenzja dla STAGES, POWERTAP, oraz POWER2MAX.

 

STAGES – co by nie pisać jedno jest pewne – przebojem wdarł się na rynek i pociągnął za sobą obniżkę cen konkurencyjnych urządzeń. Działa w oparciu o czujnik umieszczony na lewym ramieniu korby mnożąc moc nacisku lewego ramienia razy dwa. Obecnie nowa generacja STAGES przeszła gruntowny lifting (m.in. węższe obudowy, bardziej szczelne gniazdo baterii, czy wydłużony czas pracy miernika). Jednak sam mechanizm pomiarowy nie uległ zmianie, a szkoda. Szczerze liczyłem na prawdziwą rewolucję i zdominowanie rynku poprzez dodanie drugiego czujnika na prawym ramieniu korby i zsynchronizowaniu pomiaru.

Sama precyzja miernika mocy jest do zaakceptowania, szczególnie dla osób zaczynających przygodę z pomiarem mocy. Rozwiązanie jest o wiele bardziej skuteczne od jazdy wg. tętna jednak dla „aptekarzy” i matematyków wyniki pomiarów mogą być dyskusyjne. Różnica w generowanej mocy pomiędzy lewą a prawą kończyną jest zróżnicowana dla każdego z osobna. Wariacje pomiędzy balansem lewej i prawej nogi w zależności od strefy energetycznej są różne. Zmieniają się w czasie trwania treningu i wariacja (uwalnianie mocy) jest zindywidualizowana dla każdego z osobna. Nie jest również regułą stwierdzenie, że balans pomiędzy prawą i lewą nogą wyrównuje się im bliżej progu FTP.

Rys.1. Dystrybucja mocy pomiędzy lewą a prawą nogą z Garmin Vector 2 podczas testu FTP 30 min.

Mimo wszystko STAGES znalazł sporo zwolenników m.in dzięki rewelacyjnej wadze (ok. 15-20 gram), prostej obsłudze (zamontuj i zapomnij), oraz sporemu wyborowi ramion za równo do szosy i MTB. Obsługa gwarancyjna działa bardzo sprawnie w większości przypadków uszkodzone mierniki wymienia są na nowe. Za równo zamówienia jak i reklamacje przeprowadzane są w ekspresowym tempie, a jakość obsługi klienta jest b. wysoka. W poprzedniej generacji i chorobach wieku dziecięcego powszechne były problemy z gniazdem baterii, ułamane blaszki, czy zawilgocenie styków, zalanie, ułamane pokrywy baterii – duża część usterek z winy użytkowników. Obecna nowa generacja jest już o wiele bardziej sprawna. Co ważniejsze dla użytkownika, aby po przejściu z konkurencyjnego miernika mocy na STAGES wyznaczył na nowo swój próg FTP. Waty generowane np. w porównaniu z PowerTap wydają się lżejsze. Średnie różnice dochodziły nawet do 20-30W więcej w porównaniu do miernika z piasty. Jak zawsze zalecam przeprowadzenie kalibracji miernika przed ważniejszymi treningami, czy testami FTP. Kalibracja polega na ustawienia lewego ramienia w pozycji na godzinie 6-tej przy unieruchomionym rowerze. Cały proces możemy przeprowadzić z pozycji licznika np. Garmina lub Smartphona z aplikacją STAGES. Wartość momentu obrotowego dla prawidłowych watów powinna wynosić między 840 a 930. Upgrade Firmware’u odbywa się również z pozycji telefonu komórkowego za pomocą Bluetooth.

Uważam że mierniki STAGES doskonale sprawdzą się dla początkujących, „wytrawni gracze” mogą oczekiwać jednak czegoś więcej, jest to kwestia indywidualna. Ocena końcowa w skali 1-6 (4+)

 

POWERTAP – prawdziwy klasyk. Jeden z pierwszych mierników na którym większość użytkowników w Polsce zaczynało wiarygodne przygody z pomiarem mocy (pomijam system Polara na tylnych widełkach, oraz SRM dla filantropów i zawodników sponsorowanych). Jako były użytkownik PowerTap’a w ciągu 6 letniej przygody z tym miernikiem mogę śmiało powiedzieć, że przy prawidłowej kalibracji dane z starszej generacji piast będą tak samo wiarygodne jak dane z obecnych modeli (GS, DT).

Odczyty będą jednak niższe w porównaniu z pomiarem z korby, ramienia, czy systemu z pomiarem z pedałów zatrzaskowych (typu Garmin). Straty na piaście są największe, jednak nie zmienia to faktu że miernik mocy PowerTap jest dokładny oraz powtarzalny. Przed każdym treningiem, a już szczególnie przed testami FTP należy miernik skalibrować. W przypadku PowerTapa wartość momentu obrotowego powinna mieścić się między 495 a 530 zatem np. wartość 509 będzie oznaczała, że generujemy prawidłowe waty a moment obrotowy nie jest przesunięty. Słabe punkty miernika to m. in nie najlepszej jakości bębenek przypominający produkcje Novateca z lat ubiegłych. Starsze modele z przełomu rok 2010 i poniżej były o wiele słabiej uszczelnione, a same tensometry ulegały częstszemu rozkalibrowaniu (szczególnie model MTB). Gubienie momentu obrotowego przy jeździe w niskich temperaturach i długa kalibracja to przyczyny najprawdopodobniej słabej pracy czujnika kompensacji temperatury. Obecne modele z serii G3 lub w obudowie DT działają bardzo szybko i sprawnie, a cała elektronika zamknięta jest w uszczelnionym chipie montowanym do lewej strony obudowy piasty. Serwis oraz ewentualna kalibracja przebiega również sprawnie chociaż czas ewentualnej wymiany miernika jest nieco dłuższy niż np. STAGES średnio 7-14 dni. Przykładowa kalibracja miernika kosztuje ok. 60 euro, a serwisem zajmują się nasi sąsiedzi w Czechach http://www.cycleops.eu. Jeżeli chcesz zacząć przygodę z pomiarem mocy na PowerTapie, na pewno się nie zawiedziesz. To dobra i sprawdzona marka. Jeżeli nie przeszkadza Ci budowanie koła i nieco większy ciężar piasty PowerTap będą doskonałym wyborem. Ocena końcowa 1-6 (5).

 

POWER2MAX – Zachęcony pochlebnymi opiniami na temat Power2max’a zdecydowałem się na zakup. Po konsultacji z serwisem oraz dopasowaniu odpowiedniego modelu do ramy Canyona CF SL wybór padł na Power2max REX 3.2. Obsługa klienta i przeprowadzenie przez proces zakupu oraz kontakt oceniam na poziomie dobrym (najlepszą jakość prezentuje STAGES). Po otrzymaniu miernika zacząłem składać elementy w całość m.in. korbę, miernik, oraz koronki Rotora. Lewe ramie z podkładką dystansową pomiędzy suportem a ramieniem zwiększyło wizualnie Q-factor, chociaż samo ramie Rotora nie jest tak wygięte jak np. Shimano XT z danych technicznych wynika że różnica jest tylko 1 mm.

Istotnym problemem okazały się śrubki Rotora które zamówiłem wraz z miernikiem oraz koronkami. Śruby okazały się za długie przez co przykręcenie koronek do korby z wymaganą siłą 5-7 Nm było problemem. „Kominy” w koronkach miały tendencję do obracania, całość jak się okazało później była / jest niekompatybilna z z korbą. Power2max wysłał w tym samym czasie prawidłowe śrubki oraz nowy klucza Rotora (Poprzedni wysłali 30 mm zamiast 24 mm).

Jazda z zbyt długimi śrubami spowodowała bardzo „ciężkie” waty przez co średnia subiektywna moc wydawała się zaniżona o ok 50W. Test będzie kontynuowany w momencie przykręcenia prawidłowych śrub do koronek Rotora i prawdopodobnie trafi do osobnego artykułu. C.d.n. Ocena końcowa – brak.

 

W drugiej części przeczytacie m.in o miernika mocy marki Rotor, Quarq, oraz SRM.

To również może Cię zainteresować!

7 błędów treningowych, które wpłyną na Twoje zawody

Wielu amatorów kolarstwa poważnie podchodzi do tematu zawodów, chcąc poprawiać swoje czasy i zajmowane miejsca. Z reguły dobrze się organizują, znajdują czas na trening, czy chętnie wykonują interwały. Lubią rywalizację, a proces treningowy pozwala im zachować...

3 powody dla których kolarz górski powinien trenować na rowerze startowym.

Kawka w Moraira, piękne zdjęcia na portale społecznościowe i kilkanaście godzin spędzonych na rowerze szosowym. Zimą każdy chce być w Calpe. Po powrocie do Polski coś jednak nie pasuje. Zakręty w terenie pokonujemy bardzo sztywno, strach na zjazdach oraz trudności w...

Wyznaczanie stref energetycznych na podstawie testów terenowych

Niezależnie od naszego poziomu wytrenowania, aby trening kolarski, przynosił odpowiednie rezultaty musi być oparty o indywidualne, oraz aktualne strefy treningowe. To bardzo ważne dlatego, że odpowiednia intensywność treningu będzie dla nas kluczowym parametrem, który...

Siłownia w treningu kolarza

W okresie przygotowawczym kolarze oraz trenerzy stoją najczęściej przed dylematem związanym z treningiem na siłowni, oraz treningiem kolarskim. W jaki sposób połączyć obydwie dyscypliny, aby osiągnąć jak największe korzyści? Czy trening na siłowni będzie na mnie...

Wpływ wysokiej temperatury i wilgotności na wydajność w kolarstwie

Jednym z najbardziej forsownych i niebezpiecznych oddziaływań na organizm człowieka jest intensywny wysiłek w środowisku gorącym i wilgotnym. Wysokie temperatury mogą znacząco osłabić zdolności wysiłkowe oraz wpływać na spadek generowanej mocy mechanicznej. Podczas...

Jak kontrolować intensywność na wyścigu i skąd wiedzieć, czy pojechałeś na 100%?

Każdy wyścig to oddzielna historia. Każdy rządzi się swoimi prawami. Chociaż na co dzień staramy się trenować według precyzyjnych stref, to w ferworze walki, na 100 kilometrze lub na decydującym podjeździe, dane, które widzimy na liczniku, mogą przestać wystarczać....

Czy strefy mocy i tętna powinny się pokrywać?

​Jednym z pytań które często zadają kolarze, to czy strefy mocy i tętna powinny być zgodne? oraz dlaczego jestem np. w strefie 3 wg. mocy a wg. tętna w strefie 2? Posiadając jednocześnie miernik mocy oraz pulsometr musimy pamiętać, że miernik mocy dostarcza informacji...

Trening w złych warunkach atmosferycznych

Kiedy za oknem mocno wieje, pada deszcz lub temperatura spada poniżej zera z reguły zadajemy sobie pytanie czy trenować bez względu na warunki atmosferyczne czy szukać alternatywy? czy trening w niesprzyjających warunkach pogodowych będzie przynosił korzyści czy może...

Mistrzostwa Europy MTB Horal 134 km – analiza danych

Przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w maratonie MTB zastanawialiśmy się z Łukaszem jaką strategię przyjąć w trakcie zawodów. Trasa i jej profil sprzyjała kontrolowaniu intensywności za pomocą miernika mocy. Pytanie zatem brzmiało:"Czy na podstawie profilu trasy i...

Porównanie silników tlenowych – test krótko dystansowy.

Fascynacja fizjologią, oraz analizą badań wydolnościowych od zawsze towarzyszy mojej praktyce trenerskiej. Zastanawiacie się jak bardzo parametry z laboratorium mają wpływ na wynik uzyskany na mecie? Dlaczego jeden zawodnik potrafi generować i utrzymywać wysoką moc na...